Nowy SI Magazyn już na rynku!
05-10-2012 – 09:30 | Jeden komentarz

Na rynku ukazał się najnowszy numer SI Magazynu Czasu Wolnego – dziesiąty, jubileuszowy i bardzo muzyczny. Muniek Staszczyk odsłania kulisy 4-letniej pracy nad nową płytą a Ewa Farna, najbardziej zapracowana nastolatka w Polsce, opowiada o …

Przeczytaj całość wpisu »
Produkty

Produkty sport i lifestyle, marki, kolekcje, kampanie, technologie.

Marki

Nowe marki, projekty specjalne, marki na świecie, nowe koncepty

Ludzie

Ambasadorzy marek, projektanci, kluby sportowe, sportowcy

Sklepy

Nowe sklepy, promocje i akcje specjalne, obniżki i wyprzedaże

Wydarzenia

Eventy sportowe, muzyczne, projekty sponsoringowe

Start » SI Magazyn

[SI sport] Kuba Kosmowski. Na fali.

Dodane przez Justyna @ SI dnia 05-11-2009 o 16:06Brak komentarzy
Tagi: , , , , , 3,512 odsłon/y
[SI sport] Kuba Kosmowski. Na fali.

Surfing większości ludzi kojarzy się z wakacyjnym obliczem serialowej Kalifornii. Wysokie fale, słońce, plaża, opalone ciała… Windsurferów widujemy choćby nad Bałtykiem. A freestyle’owców? Tych ostatnich spotykamy pod Wawelem. Z Kubą Kosmowskim rozmawiamy o saltach, piruetach, treningach w Kapsztadzie i więzi z żywiołem!

 

Tytuł: “Kuba Kosmowski. Na fali.”
Rozmawiała: Justyna Dziegieć
Foto: arch. autora.

Źródło:: SI Magazyn nr 2 / 2009 (sierpień – wrzesień – październik)
Sprawdź również:: facebook.com/SI.Magazyn i SiCrew.blip.pl

Justyna Dziegieć (SI Magazyn): Windsurfing w Krakowie chyba nie jest zbyt popularny… Jak zaczęła się Twoja przygoda? Skąd w ogóle taka pasja?

Kuba Kosmowski- główkaKuba Kosmowski (pol888.com) Od kiedy pamiętam, zajmowałem się sportami, w których trzeba się było wykazać na swój sposób. Przed windsurfingiem dość dużo startowałem na snowboardzie. Jeśli w lecie nie miałem możliwości jazdy na desce, szukałem rożnych alternatyw i tak kiedy miałem 13 lat, bracia pokazali mi, jak się stawia pierwsze kroki na desce windsurfingowej. Od tamtego czasu już się z nią nie rozstaję.

Na czym polega freestyle? Co jest najwspanialszego w tym sporcie?

Kuba Kosmowski- główkaFreestyle polega na wykonywaniu manewrów przy wykorzystaniu warunków, jakie w danej chwili panują na wodzie. Są to różnego rodzaju obroty, salta, piruety i tym podobne. Mnie najbardziej we freestyle’u pociąga możliwość ciągłego rozwoju. Tak naprawdę nigdy nie jest się idealnym i cały czas trzeba się uczyć nowych kombinacji, manewrów. Bardzo mi się również podoba możliwość robienia wszystkiego na swój sposób. Każdy zawodnik oraz każda osoba, która uprawia freestyle, ma swój styl.

Pamiętasz jeszcze pierwszy raz na desce, pierwsze zawody?

Kuba Kosmowski- główkaPierwszy raz, był na jeziorze kolo Żywca. Zapadł mi w pamięć… Pierwsze zawody były dla mnie również bardzo ważne. Odbyły się w 2003 roku i wystartowałem po raz pierwszy w mistrzostwach Polski. Byłem wtedy bardzo onieśmielony przez wszystkich innych zawodników i nie potrafiłem się odnaleźć. Jak się okazało później, nie poszło mi najgorzej, bo zająłem 6, miejsce i wygrałem klasyfikację juniorów. Potem już było znacznie lepiej…

Czy Polakowi z Krakowa jest trudniej niż osobie urodzonej gdzieś na wybrzeżu oceanu czy ogólnie w miejscu, gdzie są duża woda i wiatr? Czy to po prostu kwestia ciężkiej pracy i predyspozycji?

Kuba Kosmowski- główkaOczywiście, przewagą ludzi znad oceanu jest nieograniczony dostęp do świetnych warunków, choć tak naprawdę większość zawodników i tak cały rok rusza się z miejsca na miejsce. Tak więc jak już dojdzie się do pewnego poziomu, trzeba szukać najlepszych warunków na całym świecie.

Twoi znajomi z treningów czy zawodów wiedzą, gdzie jest Polska? Czy jak się to zwykle słyszy na świecie, myślą, że w dzieciństwie miałeś zamiast psa niedźwiadka polarnego?

Kuba Kosmowski- główkaHmmm, no fakt, część ludzi, szczególnie zza oceanu bądź z RPA, ma wielkie trudności ze skojarzeniem Polski z czymś innym niż tylko arktyczna zima i wielkie puste przestrzenie… U zawodników z Europy jest już z tym trochę lepiej, choć też znajdą się tacy, co nie wiedzą za wiele poza tym, jak wykonać jakiś manewr.

Kuba Kosmowski @ SI Magazyn nr 2/2009 Kuba Kosmowski @ SI Magazyn nr 2/2009

Jakie miejsca odwiedziłeś jako windsurfer? Gdzie są najlepsze fale?

Kuba Kosmowski- główkaPrzez 5 lat startowania oraz trenowania udało mi się zwiedzić dość dużo miejsc do pływania. Najczęściej bylem w Brazylii, Wenezueli, Hiszpanii oraz RPA. Czarny Ląd jest moim absolutnym faworytem, jeżeli chodzi o warunki do pływania oraz samo miejsce. Jestem zakochany w Kapsztadzie i odwiedzam to miejsce każdej zimy.

Jak dużą prędkość można rozwinąć na desce?

Kuba Kosmowski- główkaNa deskach przeznaczony do freestyle’u osiągamy około 30–40 km/h. Prędkość nie jest tu najważniejsza. Natomiast na deskach przeznaczonych do konkurencji speed można rozwinąć prędkość sięgającą 80 km/h.

Co robisz na co dzień poza “plażowaniem”?

Kuba Kosmowski- główkaJeżeli jestem na treningu i na przykład nie ma warunków do pływania, to zajmuję się montażem krótkich wideorelacji, które co tydzień ukazują się na mojej stronie www.pol288.com. Opowiadam tam o moim treningu, miejscu, w którym aktualnie się znajduję, oraz o różnych ciekawostkach.

Pływasz też bez żagla?

Kuba Kosmowski- główkaTak, spróbowałem w RPA i tak mi się spodobało, że musiałem zorganizować sobie własną deskę, którą od tego czasu biorę wszędzie tam, gdzie jadę. Surfing jest świetną alternatywą i naprawdę pięknym sportem. Podobnie jak w windsurfingu, czuje się niesamowitą więź z żywiołem, jakim jest woda.

Kiedy się ogląda Twoje filmiki, wszystko wygląda na superzabawę. Jak długo trzeba ćwiczyć i jak odważnym być, żeby rzeczywiście freestyle był dobrą zabawą?

Kuba Kosmowski- główkaDla mnie freestyle od początku był zabawą i nawet setki upadków przy próbie nowego manewru sprawiały mi przyjemność. Mam coś takiego, że kiedy ćwiczę jakiś manewr i mi nie wychodzi, w momencie najmniejszego postępu odczuwam wielką satysfakcję – i to właśnie sprawia mi najwięcej radości.

Kuba Kosmowski @ SI Magazyn nr 2/2009

Miałeś jakieś groźne chwile w swojej karierze? Ogólnie jest bardzo kontuzyjnie?

Kuba Kosmowski- główkaDwie pierwsze i poważne kontuzje miałem w tym sezonie. W styczniu złamałem rękę i, niestety, musiałem wstrzymać się od windsurfingu na około cztery miesiące. Po rehabilitacji, kiedy wracałem na wodę, podczas pierwszej sesji uszkodziłem kolano – i spędziłem kolejny miesiąc bez deski. Na szczęście już wszystko za mną i jestem gotów do powrotu na wodę. Te dwa przypadki to były raczej nieszczęśliwe wypadki niż kontuzje wynikające z ekstremalności windsurfingu.

Co uznajesz za swój największy sukces?

Kuba Kosmowski- główkaNa pewno do tej pory drugie miejsce w Pucharze Europy sprawiło mi największą radość, ale myślę, że jeszcze nie odniosłem swojego największego sukcesu.

Jakie jest Twoje windsurfingowe marzenie? Co chciałbyś osiągnąć?

Kuba Kosmowski- główkaPrzede wszystkim chciałbym czerpać przyjemność z pływania jeszcze przez długie lata. Chciałbym odwiedzić kilka nowych miejsc do pływania no i może znaleźć takie moje, własne? Jeżeli chodzi o zawodową stronę, to na pewno chciałbym poprawić swoje miejsce w Pucharze Świata. Do tej pory najlepsze miejsce, jakie zdobyłem, to miejsce 11. Marzy mi się finał.

Windsurfing to droga zabawa? Trudno o sponsorów?

Kuba Kosmowski- główkaNiestety, tak. Ten rok był bardzo ciężki dla wszystkich i dużo zawodników musiało przerwać starty z powodu braku środków. Co prawda ta część sezonu już jest trochę inna, lecz myślę, że musi minąć jeszcze trochę czasu, zanim wszystko się poustawia, tak jak ma być, i sponsorzy znowu chętnie zaczną poszukiwać ciekawych pomysłów do promocji swojej firmy.

Czy można Cię podziwiać gdzieś w Polsce?

Kuba Kosmowski- główkaBędę w Polsce na pewno przez sierpień promował nowy sklep internetowy, który został moim sponsorem. Pod koniec sierpnia ma się odbyć kolejna eliminacja mistrzostw Polski. Możliwe, że we wrześniu ponownie zjawię się nad polskim morzem.

 

Sprawdź koniecznie:

» pol888.com – strona i blog Kuby
» eSurf.pl
» SiePlywa.pl

 

Kuba Kosmowski @ SI Magazyn nr 2/2009 Kuba Kosmowski @ SI Magazyn nr 2/2009 Kuba Kosmowski @ SI Magazyn nr 2/2009

Kuba Kosmowski – pushloop @ Cape Town (więcej na blogu!)

SI Magazyn nr 2/2009 - Kuba Kosmowski SI Magazyn nr 2/2009 - Kuba Kosmowski

Sprawdź również:

  1. [SI sport] Marcin Gortat – polska duma w krainie Supermenów (wywiad)!
  2. [SI sport] W lankach na salony
  3. [SI sport] Jerzy Brzęczek – metoda na piłkarską długowieczność. Wywiad.
  4. [SI sport] Łowca bramek – powrót Frankowskiego cieszy kibiców i przeraża obrońców

Skomentuj!

zostaw trackback     komentarze tego artykułu przez RSS    




Możesz używać tych tagów HTML (nawiasy [kwadratowe] zamień na <ostre>):
[a href="http://www.link.pl"]link[/a] | [b]pogrubienie[/b] | [i]kursywa[/i]

Blog umożliwia wyświetlanie avatarów z serwisu Gravatar.com. Aby być rozponawalnym, zarejestruj się na pl.Gravatar.com.

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies w celu dostosowania się do Twoich preferencji oraz w celu zapewnienia Ci wygody użytkowania serwisu. Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy kliknij tutaj. Pamiętaj, że korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami Twojej przeglądarki.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.