Nowy SI Magazyn już na rynku!
05-10-2012 – 09:30 | Jeden komentarz

Na rynku ukazał się najnowszy numer SI Magazynu Czasu Wolnego – dziesiąty, jubileuszowy i bardzo muzyczny. Muniek Staszczyk odsłania kulisy 4-letniej pracy nad nową płytą a Ewa Farna, najbardziej zapracowana nastolatka w Polsce, opowiada o …

Przeczytaj całość wpisu »
Produkty

Produkty sport i lifestyle, marki, kolekcje, kampanie, technologie.

Marki

Nowe marki, projekty specjalne, marki na świecie, nowe koncepty

Ludzie

Ambasadorzy marek, projektanci, kluby sportowe, sportowcy

Sklepy

Nowe sklepy, promocje i akcje specjalne, obniżki i wyprzedaże

Wydarzenia

Eventy sportowe, muzyczne, projekty sponsoringowe

Start » SI Magazyn

[SI star] Mateusz Borek – Skopana, ale kochana

Dodane przez Justyna @ SI dnia 23-07-2009 o 09:05Brak komentarzy
Tagi: , , 3,778 odsłon/y
[SI star] Mateusz Borek – Skopana, ale kochana

Polska piłka jest jak gospodarka. Niepewna, nieprzewidywalna, z tysiącem problemów wewnętrznych. Nasza ekstraklasa? Taka sama. Skopana, ale kochana. Miłością toksyczną, bo przecież zdajemy sobie doskonale sprawę, że poziom wielu spotkań jest dramatyczny, a mimo to w każdy weekend pędzimy z wypiekami na twarzy na stadion bądź ślęczymy przed telewizorem z pilotem w ręce od piątku do niedzieli.

Tytuł: “Skopana, ale kochana”
Tekst: Mateusz Borek

Źródło:: SI Magazyn nr 1 / 2009 (maj – czerwiec)
Sprawdź również:: facebook.com/SI.Magazyn i SiCrew.blip.pl

I tak już będzie. I to się nie zmieni. Bo to jest nasze. Oryginalne i polskie. Trenerzy pracujący w ekstraklasie podkreślają, że liga jest ciekawa i emocjonująca, gdyż walka o mistrzostwo i utrzymanie toczyć się będzie aż do ostatniego gwizdka ostatniej kolejki. Emocje i zaciętość mylą jednak z jakością, albowiem tej cały czas brakuje. Ci, którzy wyróżniali się kilka lat temu, wciąż grają wiodące role w swoich zespołach. A prawdziwych talentów pojawia się mniej więcej tyle co grzybów w lesie w bezdeszczowe lato. Prezesi i właściciele klubów też raczej powinni się zająć pracą w sztabach kryzysowych, a nie funkcjonowaniem w długofalowym biznesie, jakim jest futbol.

W jedenastu klubach doszło w tym sezonie do zmiany trenerów. To świadczy przede wszystkim o niekompetencji ludzi, którzy ich zatrudniali. Jaki był klucz wyboru tego, a nie innego trenera przed sezonem? Jak wyglądała merytoryczna weryfikacja kandydata? Co zrobili pracownicy klubu, by trener mógł się zająć tylko gwizdkiem, palikami i przygotowaniem treningu, a nie tysiącem spraw niemających nic wspólnego z jego zawodem? Głowy prezesów nie zagrzały się tylko w Wiśle, Lechu, Legii, Śląsku i Jagiellonii. I efekt jest widoczny. Kluby z Krakowa, Poznania i Warszawy walczą o mistrzostwo, beniaminek z Wrocławia i klub z Podlasia umiejscowiły się zaś w górnej połówce tabeli. Cały czas kabaretowo jest przy Konwiktorskiej w Warszawie i przy al. Unii w Łodzi. Polonię prowadzi przesiąknięty amerykańskim ładem korporacyjnym deweloper Józef Wojciechowski. Właściciel trenerów pracujących w klubie zmienia, kiedy i jak chce. Uważa, że skoro jest właścicielem, to może wszystko. W Łodzi też kabaret. Trochę jednak inny. Raczej z gatunku: goło i wesoło. Drużynę tworzą niechciani w innych zespołach i członkowie Klubu Seniora, pardon, Wybitnego Reprezentanta. Na suficie grzyb, prysznice nieczynne, na koncie pustka, ale chłopaki nie płaczą, lecz grają. Integrują się może trochę za często, ale skoro wyniki buduje atmosfera, to i wesoły trener Wesołowski nie tworzy sztucznych barier. ŁKS to tyleż ciekawe, nadające się do głębszych badań zjawisko, co wykładnik słabości polskiej piłki klubowej. Wyobrażacie sobie w poważnej lidze zespół zlepiony naprędce, bez pieniędzy, z niechcianymi gdzie indziej piłkarzami, który nie jedzie na żaden obóz przygotowawczy, nie gra żadnych poważnych sparingów, a potem zdobywa w rundzie tyle punktów co zespoły walczące o mistrzostwo?

SI Star - Mateusz Borek - Skopana, ale kochana W kadrze – najogólniej rzecz ujmując – bryndza. Po przegranych mistrzostwach Europy jest tylko gorzej. Gdyby nie dwa zwycięstwa nad San Marino, to nawet liczby nie pozwalałyby nam wierzyć, że jednak na mistrzostwach świata w RPA zagramy. Matematyka i nadzieja, która umiera ostatnia – one trzymać nas będą przy życiu do jesiennych meczów z Irlandią Północną, Czechami, Słowenią i Słowacją. Cudów się nie spodziewam, bo selekcjoner już od dłuższego czasu nie ma entuzjazmu do pracy z kadrą. Co prawda, Leo Beenhakker zapewnia, że wciąż prowadzenie reprezentacji go pasjonuje, ale to są tylko słowa warte…kilkadziesiąt tysięcy euro miesięcznie. Leo tak naprawdę od paru tygodni zajmuję się sprawami Feyenoordu i wspólnie z nowym trenerem Mario Beenem kształtuje drużynę na kolejny sezon ligi holenderskiej. Beenhakker przestał już nawet mówić o polskich talentach, choć przecież przez kilkadziesiąt miesięcy pracy, a może bardziej trwania Holendra w reprezentacji, kilkudziesięciu graczy otrzymało status reprezentanta Polski. To pojęcie niemiłosiernie się dziś zdewaluowało. Dzięki nominacjom Leo niemal co tydzień w słabiutkiej polskiej lidze reprezentanci mierzą się z reprezentantami, ale w poważnym meczu mistrzostw Europy z Niemcami zagrali jednak ci sami gracze, którzy dwa lata wcześniej przegrali mundial w Niemczech, z Pawłem Janasem na trenerskiej ławce. Po Beenhakerze nie zostanie nam ani raport z mistrzostw Europy ani młoda reprezentacja zbudowana na kolejne lata. Lato Grzegorz, prezes PZPN, poważnie się musi zastanowić, na kogo postawić w następnym rozdaniu. Do Euro w Polsce daleko, ale już jednak bardzo blisko.

Sprawdź również:

  1. [SI star] Mateusz Borek – skopana, ale kochana
  2. [SI star] Michał Piróg – Znaki
  3. [SI star] Michał Piróg – Istota
  4. SI Magazyn – nr 1, maj – czerwiec 2009

Skomentuj!

zostaw trackback     komentarze tego artykułu przez RSS    




Możesz używać tych tagów HTML (nawiasy [kwadratowe] zamień na <ostre>):
[a href="http://www.link.pl"]link[/a] | [b]pogrubienie[/b] | [i]kursywa[/i]

Blog umożliwia wyświetlanie avatarów z serwisu Gravatar.com. Aby być rozponawalnym, zarejestruj się na pl.Gravatar.com.

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies w celu dostosowania się do Twoich preferencji oraz w celu zapewnienia Ci wygody użytkowania serwisu. Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy kliknij tutaj. Pamiętaj, że korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami Twojej przeglądarki.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.